Coraz więcej kuglarzy marzy o własnym miejscu w sieci, gdzie wyleje swoje żale - a to że dziewczyna ma okres, a to że w WoWie nie mogę questa skończyć, albo że na powerizerach ciężko bo wpierdoliło się za dużo kaszanki. Kawałka, który będzie można nazwać swoim. Magicznym miejscu, z którego cała mądrość głęboko skryta w nich samych wypłynie i da radość światu.
Dobrze to czy źle? Oceńcie sami.
Do forumowych blogowiczów dołączył Jurand ze Spychowa.
"Dzsiaj tylko wklejam ten oto filmik stworzony dla pamięci za moją pierwszą dziewczyną. Tak po prostu. Nie żebym coś do niej czuł... Nie wrócę do niej."
źródło: http://www.muczq-ty-tepa-palo.yoyo.pl/
P.S.
Korzystając z okazji redakcja pragnie serdecznie pozdrowić Woodstockowiczów, których "połączył ogień".
poniedziałek, 10 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)